Mateczka z Oświęcimia. O kobiecie, która ratowała dzieci

"Nie wolno zabijać dzieci!" Historia inspirowana życiem położnej z Auschwitz to literatura piękna pióra Niny Majewskiej-Brown

Położna z powołaniem

“Nie wolno zabijać dzieci!” Historia inspirowana życiem położnej z Auschwitz to literatura piękna pióra Niny Majewskiej-Brown. Historia dotyczy pracy w obozie koncentracyjnym Stanisławy Leszczyńskiej, jej niezwykłego oddania dla dobra pacjentów i przede wszystkim działania dla dobra swoich podopiecznych. Autorka ubiera w fabułę wydarzenia, które miały miejsce od przyjazdu Leszczyńskiej do Oświęcimia (17 kwietnia 1943, numer obozowy 41335) aż do wyzwolenia przez armię sowiecką (27 stycznia 1945 roku).

Bohaterka przybywa do Auschwitz wraz z mamą i dwoma siostrami, ale tylko jej oda się przeżyć. Od razu zostaje skierowana, zgodnie z wykształceniem, do pracy w obozowym szpitalu, gdzie będzie pełnić funkcję położnej, ale też flegera (obozowy sanitariusz). W swojej pracy przede wszystkim będzie stawiała na dobro pacjentek i wielokrotnie sprzeciwi się przerywaniu ciąży, które zalecali naziści. Obozowa Mama, jak mówiły o niej pacjentki, potrafiła sprzeciwić się samemu doktorowi Mengele, co uznane było za akt najwyższej odwagi.

Przede wszystkim dobro dzieci

Leszczyńska podczas swojej pracy w obozie będzie przyjmowała ponad trzy tysiące porodów i według jej zapisków wszystkie dzieci przeżyją ten zabieg. Niejednokrotnie będzie pomagała rodzić kobietom “potajemnie”, w miejscach do tego nieprzeznaczonych (składach, magazynach lub zapleczach), byle tylko uratować potomka. Znikome racje lecznicze, niewystarczająca ilość medykamentów i przede wszystkim urągające warunki sanitarne nie będą stanowiły dla niej przeszkody. Swoje pacjentki będzie potrafiła uspokoić, siłą dobrego słowa oraz modlitwą, w której pokładała zawsze największe nadzieje. Swoją pracę będzie traktowała jako posłannictwo, przy czym pozostanie niezwykle skromną i w żaden sposób nie będzie próbowała przypisywać sobie zasług.

Podejście bohaterki do pacjentów jest o tyle ważne, że jawi się ona jako jedyna dobra osoba w całej zbrodniczej machinie obozu. Tak, jakby była aniołem, zesłanym z innego świata, operującego innym, czułym językiem. Jej praca będzie całkowicie skupiona na szacunku dla ludzkiego życia. Poza pomocą medyczną służy też dobrym słowem, zwłaszcza przy pocieszaniu kobiet, których dzieci zabrano do adopcji dla oczekujących par III Rzeszy. Bohaterka będzie potrafiła roztoczyć nad podopiecznymi parasol bezpieczeństwa i przede wszystkim dać nadzieję na to, że życie będzie mogło wyglądać zupełnie inaczej. Jej oddanie dla dobra dzieci i ich matek zasługuje na uznanie i tym bardziej cieszy kolejna publikacja oscylująca w tematyce jej pracy zawodowej.

Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com